Archiwum 09 marca 2007


mar 09 2007 Powtórka z rozrywki... hmm...
Komentarze: 3

Wytrzymałam może tydzień. Bez NIEGO. Starałam się żyć normalnie. Z mężem. Starałam się żeby było miło. Udawałam. Nocami płakałam w poduszkę. Płakałam kiedy dzwonił, płakałam kiedy pisał, płakałam kiedy przyjeżdżał pod pracę. W końcu nie wytrzymałam. Znów jesteśmy razem. Znów wyjeżdżamy, znów patrzę w te jego oczy kiedy zasypia. Znów czuje się SZCZĘŚLIWA...

________________________________________________

Coraz częściej myślę o rozstaniu z mężem. Coraz częściej pozwalam JEMU zobaczyć małego. Pobujać go na hustawce. Pogadać. Coraz częściej wyobrażam sobie jak to by było. Być z małym i z NIM. Być szczęśliwa. Na co dzień. Nie tylko w weekendy.

malarybeczka : :